Nova Skills

Aktualności

Nastawienia i przekonania w komunikacji menedżerskiej. Jak powstają?
10 kwietnia 2014 | Czwartek
W ciągu swojego życia człowiek kształtuje postawy wobec świata, siebie i innych ludzi. Postawy te pomagają ustosunkować się do otaczającej rzeczywistości. Ukształtowane postawy trudno zmienić. Od nich zależy spostrzeganie sytuacji społecznych - również sytuacji konfliktowych. To jak spostrzegany jest konflikt (istotny - nieistotny, rozwiązywalny - nierozwiązywalny, spowodowany przez strukturę sytuacji czy przez innych ludzi) wpływa na podjęte działania. Reakcja jednej ze stron na konflikt wpływa na to, jak zachowa się druga strona. Tak więc w zależności od typu działań sytuacja konfliktu może mieć różne konsekwencje.
Konsekwencje te stanowią nowe doświadczenie, które może wpływać na postawy jednostki. W ten sposób postawy wobec konfliktu mogą się utrwalać lub też ulegać częściowej modyfikacji. Postawy te będą się utrwalać, gdy konsekwencje konfliktu będą zgodne z oczekiwaniami.

Kiedy sprawdzisz relacje jakie zachodzą między twoim nastawieniem np. do szefa, kolegi, współpracownika, a rezultatem jaki otrzymujesz w wyniku kontaktu, prawdopodobnie zauważysz tam pewną regułę: rezultat ten będzie wprost proporcjonalny do twojego nastawienia.
Jeśli jesteś do kogoś nastawiony negatywnie – prawdopodobnie otrzymasz w odpowiedzi niechęć, złość, agresję, walkę itp.
Jeśli jesteś do kogoś nastawiony pozytywnie – prawdopodobnie otrzymasz w odpowiedzi objawy akceptacji, przychylności , lubienia itp.

Pan Kowalski z Panem Nowakiem byli sąsiadami. Mieszkali naprzeciwko siebie od 15 lat. Bardzo się lubili, często sobie pomagali. Pewnego dnia Pan Kowalski postanowił skosić trawę ale okazało się, że nożyce do niej są niewystarczająco ostre. Pomyślał więc , że przecież może pożyczyć kosiarkę od Pana Nowaka. Zaraz jednak stwierdził, że skoro dziś sobota to Pan Nowak z pewnością pojechał na ryby. Kiedy więc tam pójdzie to... otworzy mu drzwi jego syn – Stefan. A ten syn – szkoda gadać, jakiś jełop co to buja w chmurach, chodzi obszarpany, z gumą do żucia w ustach albo co gorsze z dziwnym papierosem. Z nim na pewno nie da się dogadać i jeszcze będzie się głupio uśmiechał. Jeśli nie syn to otworzy mu drzwi ta ich córcia, Filomena – cóż to za imię w ogóle. Ona jest jeszcze gorsza, nigdy się nie odzywa, chodzi ze spuszczoną głową, z nosem w książkach. Nigdy nie widziałem żeby wychodziła gdziekolwiek poza pójściem do szkoły. Ta to pewnie nie będzie wiedziała co to w ogóle jest kosiarka. Już najgorsze byłoby spotkać się z jego żoną. Wiecznie zagniewana, z pretensją, że ktoś przeszkodził jej malować paznokcie. A Natasza ? – ta ich nowa pomoc domowa. Ona jest miła ale skąd ja mam wiedzieć jak jest kosiarka po rosyjsku ? Tak rozmyślając Kowalski przeszedł przez ulicę, furtkę Nowaka, zapukał do drzwi i... nie spoglądając kto mu je otworzył wywrzeszczał... ”nie chcę od was już nic, ani kosiarki ani niczego innego...” Cóż za zaskoczenie go dopadło kiedy jego sąsiad Nowak zapytał – „ale o co chodzi ?”

Jak myślisz… co mogło wydarzyć się dalej?
Jak myślisz … co byłoby … gdyby…?
I jaką rolę ma tu Twoje nastawienie?

Galeria